Start Motylki Zdalne nauczanie - środa 25.03.2020r.

Zdalne nauczanie - środa 25.03.2020r. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Rada Rodziców   
środa, 25 marca 2020 11:54

Drodzy Rodzice!

Zgodnie z rozporządzeniem MEN o nauczaniu zdalnym,

mamy obowiązek realizowania Podstawy Programowej Wychowania Przedszkolnego.
W związku z tym, będę przygotowywać Wam propozycje aktywności na każdy dzień w formie zabaw

i zajęć zgodnych z naszą tematyką. Zajęcia przygotowane przeze mnie będą dostępne na stronie,

ale także na dysku gogle w formacie pdf oraz innymi materiałami dodatkowymi dla Motylków.

Znajdziecie Państwo tam filmy edukacyjne, karty pracy do druku, pliki mp3.

W książkach będziecie Państwo pracować według zajęć, które będą przygotowane i opisane na bieżąco.

W razie pytań do zadań bądź innych problemów dostępna jestem jak zawsze przez WhatsApp.
Zachęcam do założenia teczki i zbierania wszystkich wykonanych prac do teczki.

Po powrocie każde dziecko będzie mogło przynieść i pochwalić się swoją pracą.

Ja również czekam na zdjęcia z efektów :)
Pozdrawiam serdecznie Moje Motylki i ich Rodziców
Wychowawca grupy: Katarzyna Przybysz

naklejki-motylek-mot001.jpg

Dzisiejszy temat dnia: W marcu jak w garncu.

1. „W marcu jak w garncu…” słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej - Zaremby.

Dawno, dawno temu żył sobie król, który miał cztery córki: Wiosnę, Lato, Jesień, Zimę.

Każda posiadała dar sprowadzania innej pogody. Wiosna rozgrzewała ziemię ciepłym wiatrem,

Lato promieniało słońcem, Jesień moczyła deszczem, a Zima sypała śniegiem garściami. Siostry mieszkały

wraz z ojcem, królem, w Pałacu Czterech Pór Roku. Zajmowały odległe skrzydła budynku i unikały się

wzajemnie, ponieważ nie przepadały za sobą. Ogromnie się różniły. Na domiar złego wszystkie miały to

samo marzenie: każda pragnęła objąć tron po ojcu, królu i władać pogodą na Ziemi.

Niestety, tron był tylko jeden. Gdy król się zestarzał i śmierć zabrała go do krainy umarłych,

między siostrami rozgorzał spór. To jedna, to druga zasiadała na tronie, ale żadna długo na nim

nie pozostała. Wraz ze zmianą władczyni zmieniała się również pogoda.

Wiało, grzmiało, zamarzało i rozmarzało – wszystko prawie równocześnie. To było nie do zniesienia.

Cierpiały rośliny i cierpiały zwierzęta. Najstarszy z niedźwiedzi udał się do leśnego zamczyska

braci miesięcy i poprosił ich o pomoc.
– Między królewnami trwa walka o tron. Zniszczą całą planetę, jeśli ich nie powstrzymacie
– rzekł z troską. Miesiące obiecały porozmawiać z kłótliwymi pannami i przerwać niszczący spór.

Po wielu dniach trudnych rozmów udało się doprowadzić do podpisania rozejmu.

Siostry zgodziły się na równy podział władzy. Będą zasiadać na tronie w kolejności:

Wiosna, Lato, Jesień, Zima, a gdy minie rok, znowu Wiosna obejmie władzę nad pogodą,

by po trzech miesiącach oddać ją Latu. Wydawało się, że siostry są zadowolone z rozejmu.

Każda dostała swój czas królowania. Wiosna objęła panowanie, jako pierwsza i w czerwcu

ustąpiła miejsca Latu, to zaś we wrześniu oddało władzę Jesieni.

W grudniu zapanowała Zima, która w marcu powinna oddać tron Wiośnie. Niestety, nie oddała.

Wiosna zapukała do sali tronowej troszkę za wcześnie, co bardzo Zimę rozgniewało.

Wypuściła z uwięzi najmroźniejsze wiatry, aby przepędziły siostrę spod drzwi.

Przemarznięta Wiosna zadrżała z oburzenia i oblała Zimę deszczem. Kłótnia sióstr nie miała końca.
– Trzeba je pogodzić – zdecydowały miesiące i wyznaczyły brata Marca na negocjatora.

Nie był to najlepszy wybór, ponieważ Marzec należał do wyjątkowo niezdecydowanych miesięcy.

Kiedy stanął między siostrami i zaproponował rozejm,

Zima popatrzyła na niego z ukosa. – Dobrze. Pod warunkiem że w marcu królować będzie ta z nas,

którą bardziej lubisz –powiedziała przebiegle, gdyż uważała, że jest najpiękniejsza,

więc nie można jej nie lubić. Marzec się speszył.

– Ja? Chyba... nie wiem... obie lubię? – bąknął zbity z tropu.
– Namyśl się, byle szybko! – rzekła zniecierpliwiona Zima, której zrobiło się trochę za gorąco

w towarzystwie Wiosny. Strapiony Marzec westchnął. – Tak, tak, już myślę. Hm... ha... hm...

– No?... – Zima przeszyła go chłodnym wzrokiem.
– I co? – ponaglała go także Wiosna.
– Ha... hm...
– Dopóki nie zdecydujesz, w marcu będzie jak w tym garncu! – Zima wskazała gar wiszący

nad ogniskiem na pałacowym dziedzińcu.

Coś w nim bulgotało, mruczało, syczało
i kipiało. Marzec rozłożył ręce. – Nie umiem tak szybko zdecydować.

Dajcie mi więcej czasu – poprosił i pogrążył się w zadumie.

Czas mija, Marzec posiwiał, wyłysiał i zapuścił dłuuugie wąsy, jednak wciąż nie dokonał wyboru.

Następnie dzieci odpowiadają na pytanie:

- Jakie imiona miały córki króla?

- Jaki dar miała Wiosna, jaki Lato, Jesień, Zima?

- Czy Zima i Wiosna przestrzegały rozejmu?

- Kto miał je pogodzić? Czy Marcowi się to udało?

2.W marcu jak w garncu? – wyjaśnianie przysłowia, dzieci mówią jak rozumieją przysłowie. Następnie dorosły wyjaśnia, pomaga zrozumieć jeśli to

3. Zagadki słowne:

Widzisz je we dnie, nie widzisz w nocy. Zimą grzeje słabo, latem z całej mocy. SŁOŃCE

Jaka to pierzynka biała, nie z pierza, ale z wody powstała? Płynie po niebie, znasz ją i wiesz, że gdy jest ciemna, będzie z niej padał deszcz.CHMURA

Gdy spadnie po raz pierwszy, świat robi się bielszy. Wyciągamy narty, sanki, dzieci lepić chcą bałwanki. ŚNIEG

Kropelki wody na głowy padają. Wszyscy przed nimi pod dach uciekają.. DESZCZ

Jasny zygzak na ciemnym niebie,

Może podczas burzy przestraszyć i ciebie! PIORUN, BŁYSKAWIC

Szumi, gwiżdże, czasem gna. Skąd i dokąd? Kto go zna? Dmucha, szarpie, czasem rwie. Po co? Za co? Kto go wie? WIATR

4. Marcowa pogoda – oglądanie zdjęć przedstawiających pogodę, nazywanie elementów pogody.

Wykonanie kart pracy:

KP3 str. 44-45 – książki fioletowe dla 5latków

KP2 str. 20-21 – książki czerwone dla 4latków

5. Marcowy garnek – rysowanie na dużej sylwecie garnka wybranego elementu marcowej pogody. Pokolorowanie i ozdobienie

Karta pracy do wydrukowania.

6. Chmurki – zabawa relaksacyjna.

Dzieci kładą się na plecach na dywanie. Nogi układają w lekkim rozkroku, stopy odchylają swobodnie na zewnątrz, ręce układają wzdłuż tułowia, Dorosły spokojnym, cichym głosem proponuje odprężająca zabawę w chmurki. Dzieci zamykają oczy, dorosły czyta:

Wyobraź sobie, że jesteś białą pierzysta chmurką i płyniesz po błękitnym niebie. Przemykasz między ciepłymi promieniami słońca…

Delikatny wiatr przesuwa chmurki w różne strony. Na niebie jest mnóstwo pierzastych chmurek. Między chmurkami przelatują ptaki, a w dole wciąż zmienia się krajobraz. Płynące po niebie, widzisz w dole piękny las i rozległe pola, które przecina rzeka. Wzdłuż rzeki wije się droga… ale to wszystko jest na dole. Chmurki jednak beztrosko płyną po niebie, czują się radośnie i bezpiecznie, czują się potrzebne i ważne… A teraz chmurki otwierają oczy i przestają być chmurkami…

Udanej zabawy! Do jutra!

Poprawiony: środa, 25 marca 2020 14:21
 

Kalendarz

marzec 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

Logowanie